Współpraca

19 września 2015

Współpraca

Jeśli widzisz tę kobietę i zastanawiasz się, dlaczego wznosi toast za naszą współpracę, już śpieszę z wyjaśnieniem.

Na poprzednim blogu, gdzie robiłem promocję dla firmy kolegi (taki prezent dla niego), wymyśliłem tak dobrą koncepcję, że będąc niezbyt znanym blogerem, dostałem pod tekstem 358 polubień i 52 komentarze na blogu oraz kilkadziesiąt na Facebooku. Dla mnie dużo, jeśli dodać, że wartość przedmiotu nie przekraczała 50 zł. Wiem, że mogę więcej. Moje dwa ostatnie posty na poprzednim blogu zebrały 850 polubień – odpowiednio 750 i 100. Jestem świadom, że pisanie o relacjach wychodzi mi nadzwyczaj dobrze. Emocje są tym, co ludzie lubią najbardziej. A ja lubię je wzbudzać. Korzyść potrójna. Wygrywa firma, czytelnik i ja.

Co mogę dla Ciebie zrobić? Wszystko (no, może prawie). Jestem osobą o bardzo wysoko rozwiniętej kreatywności, dlatego nie musisz mieć konkretnego pomysłu. Ważne, że wiesz, co chcesz osiągnąć. Napisz, a reszta zrobi się „sama”. Pozycjonowanie też, bo tym się zajmuję na co dzień. Jeśli konkretna współpraca się zakończy, nasz wpis dalej będzie stał w rankingu Google na pierwszej stronie.

Statystyki? Będą. Dziś poszły na kawę do Ciebie.