main

Relacje

Spieprz swoje życie

13 września 2016 — 0

W trzech krokach.

Na pewno znasz takie osoby w swoim otoczeniu, które narzekają na swoje życie. Ty dobrze wiesz, że oni nie chcą własnego szczęścia, a Ci za cholerę tego nie widzą. Mówią, że by chcieli, że im źle, że inni to mają lepiej, że… lista wymówek zaczyna robić się tak długa jak debata o Smoleńsku, a ciekawa niczym scenariusz w filmie porno. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby co jakiś czas spełniali choć jedno marzenie z tej ich listy, ale mam wrażenie, że ona wprost proporcjonalnie się powiększa do przemijającego czasu i kończy niczym Ranczo, postanowieniem o zakończeniu produkcji.

Najtrudniejsza prawda

W pewnym stopniu sam taką osobą jesteś. Która nie wierzy w to, że najlepsze jeszcze przed nią. Nie wierzy też, że te marzenia, które wydają się odległe niczym wypłaty po dziesiątym, są możliwe. Może nie na już, ale staranną pracą, będą za jakiś czas. Która nie wierzy w to, że może stawiać ludziom granice, że jest w stanie nauczyć się panować nad emocjami, że… znalezienie własnej wymówki nigdy nie będzie tak proste.

Podam Ci dziś trzy najczęściej używane wymówki, które pozwalają Ci na to, żeby Twoje życie było dokładnie takie, jakie nie chcesz, żeby było:

1. Nie stawiaj ludziom granic – daj się wykorzystywać

Pozwól rodzicom, partnerowi, przyjaciołom czy szefowi, wejść Ci na głowę. Niech Ci dyktują, co masz robić, jaki masz być, dlaczego nie masz prawa do odpoczynku, tylko masz za nich zapierdalać, bo oni się nie wyrabiają, kiedy biorą za dużo. Bądź jak prostytutka, tyle że zazwyczaj darmowa. Spełniaj ich marzenia, projekcje czy oczekiwania z ich życia, których oni sami nie dali rady. Przecież jeśli to spełnisz, będziesz szczęśliwy, prawda? Nie. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, roszczenia tak samo niczym zaległe składki w Urzędzie Skarbowym.

Jak to wygląda w praktyce? Takie osoby narzekają na to, że inni ich wykorzystują, że nie mają do nich szacunku, że nie doceniają ich pracy czy dokonań. Nie mają kiedy odpocząć, nie są w dobrej formie fizycznej, bo objadanie się pozwala im choć na chwilę zapomnieć o tych wszystkich problemach. A wystarczyłoby krótkie „spierdalaj”. Zazwyczaj jednak możesz się posiłkować wdzięcznym „nie, nie zrobię tego, nie będę taki, jak chcesz, żebym był”. Życie staje się o wiele prostsze.

2, Nie rozwijaj się – nie spełniaj marzeń

Marzy Ci się lot do Australii i nagrywanie video wprost z Sydney? Chcesz napisać książkę? Masz mniej oklepane marzenie, niż to wymieniane na każdym blogu czy portalu? Może jesteś matką i chcesz wyjść z koleżankami na kawę? Może chcesz kupić wymarzony samochód? Przyznaj się sam przed sobą – czemu jeszcze tego nie robisz? Bo marzenie to nie jest tylko efekt finalny w postaci nagrody, ale także droga, którą przebywasz. To odkładanie kasy, dorabianie, poświęcenie czasu, np. na pisanie czy planowanie, poznawanie nowych osób, dzięki którym otwierają się inne możliwości.

Jak to wygląda w praktyce? Ktoś ciągle opowiada o tym, jak to podbiłby świat, ale nie rusza się dalej niż z łóżka do kanapy. Mówi o tym, jakim to byłby świetnym biegaczem, pływakiem, spadochroniarzem, taternikiem, pisarzem, kucharzem, a nawet kierowcą Ubera, ale… nie robi nic. Człowiek, który nie ma pasji do życia, ten nic z nim nie robi.

3. Jestem samotna – związek mnie unieszczęśliwia

Tutaj są dwa typy ludzi – nie potrafię nikogo znaleźć i spotykam samych nieudanych partnerów. Oba rodzaje zakładają, że to problem leży w tej drugiej stronie czy okolicznościach (np. od pięciu lat jest się samemu i nie było się na żadnej randce), nie zaś w samym sobie. Człowiek jest atrakcyjny na trzech poziomach: fizycznie, rozumowo, emocjonalnie i wystarczy zadbać o te sfery, aby trafić na kogoś, kto szuka normalnej, zdrowej osoby. Co do nieudanych partnerów, jeden może się zdarzyć, ale dwóch o podobnych skłonnościach to raczej podświadomy wybór, że chce się taki typ osoby i nad tym trzeba pracować, a nie płakać przyjaciółce do rękawa, że to taki sam dupek jak poprzedni. Może samej się go wykastrowało?

Jak to wygląda w praktyce? Narzeka się na to, że Ci faceci, te kobiety, są takie nieczułe, że nie dostrzegają tego piękna, które się w sobie nosi, że mają w dupie potrzeby drugiej strony, że ogólnie to świat jest taki zły, niedobry i ma się pecha do ludzi, więc najlepiej rzucić wszystko i wyjechać do samotni w Bieszczady. Wystarczyłoby trochę samoświadomości, wyjścia do ludzi i nieszukania księżniczki, księcia z bajki o wyuczonych na pamięć parametrach. Życie może pozytywnie zaskoczyć.

Dlaczego tego nie zmienisz?

Cechą wspólną tych wszystkich ludzi są – wymówki. Każda z nich jest dobra, aby nie wziąć odpowiedzialności za swoje życie. Bo rodzice, bo szef, bo możliwości, bo samotność, bo… Każdy z tych powodów jest ucieczką.

A jaka jest Twoja wymówka?

Rafał

Piszę od zawsze. Obserwuję ludzi i szukam historii, przyczyn. Interesuje mnie konkretna człowiek, nie ogół. Nie patrzę zbytnio wstecz, bo przyszłość jest taka piękna. Ten blog jest zapisem świadomego przeżywania życia, inaczej smakowania. Więcej tutaj: klik.