main

Relacje

Rodzicu, dziecko może mieć depresję

24 lipca 2016 — 0

Może to Twoje decyzje są głównym powodem choroby, ale pewne jest jedno – ono tego nie chciało. A Ty nie uciekaj od tego tematu, jeśli chcesz mu pomóc lub nie chcesz go stracić.

Rodzi się we mnie złość. Chwilę temu dostałem kolejną informację o depresji kogoś, kogo nawet dobrze znam. Czuję bezsilność, bo powodem są – w dużej mierze, rodzice. Ci, na których najbardziej się w życiu liczy, zawiedli. Sprawili, że człowiek odczuwa ból, który nie jest jego winą, a on sam nie jest na tyle silny, żeby go pokonać. Depresja to nie jest kwestia magicznej tabletki na poprawę humoru. To żmudny proces pracy nad sobą, aby dojść do stanu normalności, choć w tym wypadku można mówić o dniach dobrych i złych.

Czym depresja nie jest?

Słowo depresja w naszym kraju to słowo-wytrych na gorsze dni. Jest Ci smutno – masz depresję. Jesteś nieszczęśliwie zakochana – masz depresję. Nie chce Ci się żyć od pięciu minut – masz depresję. Przeżywasz przejściowe problemy – masz depresję. Kiedy potem stykamy się z kimś, kto naprawdę choruje, wielu nie rozumie, że to nie jest tylko chwila słabości, ale stan, w którym przez jakiś czas trzeba wspomóc się terapią i lekami. Ona sprawia, że człowiek przeżywa pewien regres, bo jego chęć życia spada, a odczuwanie przyjemności obniża się do minimalnego poziomu, a nawet sprawia ból (objawów jest więcej). Wyobraź sobie, że coś było dla Ciebie pasją, a dziś jest tylko bolesnym wspomnieniem. Taki stan utrzymuje się do czasu, aż znowu się polepszy i człowiek nabierze choć trochę siły.

Depresja – temat tabu?

Widzę, że podejście do tematu jest różne. Jedni identyfikują ten stan jako „weź się ogarnij w końcu”, „myśl pozytywnie i Ci przejdzie” albo „siłą woli dasz radę!”. Drudzy proponują wyleczyć depresję rytuałami czy praktykami religijnymi. To może doprowadzać do autoagresji, bo to pokazywanie, że problem jest w tej osobie, a nie w chorobie. Inni nie mają pomysłu i rozkładają ręce, bo łatwiej jest przemilczeć temat. Nie musisz wiedzieć, że depresja to zaburzenie sklasyfikowane jako F32, F33 w ICD-10. Za to możesz próbować przekonać ją do spotkania ze specjalistą. Jeśli jesteś rodzicem, to na Tobie spoczywa odpowiedzialność, aby ją tam zabrać, bo depresja to nie jest chwilowe obniżenie nastroju, ale choroba, którą się leczy.

Jedno trzeba wiedzieć – ta choroba nie wybiera. Każdy ma inną odporność na sytuacje życiowe i dla kogoś, np. śmierć, może być odejściem bliskiego człowieka, a dla innej osoby zawaleniem całego świata. To nie jest tak, że ktoś jest słaby, dlatego ma depresję. To nie jest grypa, którą można złapać, jeśli się ma słaby układ odpornościowy. Problem jest o wiele bardziej skomplikowany. Na depresję chorują osoby zaradne życiowo, jak i borykające się z różnymi trudnościami.

Dlaczego to takie trudne?

Ciężko jest być przy drugiej osobie, kiedy stykamy się ze smutkiem zmieszanym z bezsilnością. Kiedy emocje są tak intensywne. Próbuję sobie wyobrazić, jak trudne to musi być dla rodzica, kiedy np. rozwód, doprowadza do takiego stanu. Kiedy brak bliskości, wsparcia, staje się powodem, że osoba czuje, że została ze wszystkim sama. Różne są teorie wyjaśniające tę chorobę, ale mi najbliższa jest ta o tym, że to agresja skierowana do wewnątrz. Przez co traci się chęci do życia, ma się problem ze snem, jedzeniem, odczuwaniem przyjemności czy decyzyjnością. Tak, to na pewno jest bardzo trudne, żeby być przy osobie, której organizm odreagowuje w taki sposób. Jednak nie można ich pozostawiać samych sobie, bo z depresji w większości przypadków można wyjść!

Po co i gdzie znaleźć informacje?

Piszę Wam o tym, bo widzę, że rodzice nie chcą dostrzegać tego u dziecka. Odbierają to jako atak na nich samych, że źle wychowali, że coś zrobili nie tak. Choć niekoniecznie tak musi być, to większość chowa się za pozorami ideału, który wytworzyli na swój temat. To na pewno przeszkadza w tym, żeby poszukać dla (dorosłego) dziecka pomocy. Najważniejszym etapem jest zrozumienie, że to zaburzenie, które można poprawić terapią i lekami, a nie problem nastolatka czy studenta, które nie potrafi się ogarnąć.

Trzy pomoce, z których można skorzystać:

Tekst o tym, czym jest depresja: Depresja krok po kroku

Depresja z perspektywy osoby, która się leczy: Justyna i depresja

116 123 – kryzysowy telefon zaufania, poradnia działa w godzinach 14.00-22.00 przez 7 dni w tygodniu. Korzystanie z tego telefonu jest bezpłatne i anonimowe.

Depresja to nie stygmat. To choroba, którą się leczy.

PS Używam terminu dorosłe dzieci, bo chodzi o osoby w wieku 18-26 lat, którym podcięto skrzydła w chwili, w której miały ruszyć we własne życie.

Rafał

Piszę od zawsze. Obserwuję ludzi i szukam historii, przyczyn. Interesuje mnie konkretna człowiek, nie ogół. Nie patrzę zbytnio wstecz, bo przyszłość jest taka piękna. Ten blog jest zapisem świadomego przeżywania życia, inaczej smakowania. Więcej tutaj: klik.