main

Styl życia

Ludzie, którzy kochają futbol

10 czerwca 2016 — 0

Niektórzy ludzie uważają, że piłka nożna jest sprawą życia lub śmierci. Jestem bardzo rozczarowany takim podejściem. Mogę zapewnić, iż jest o wiele, wiele ważniejsza. – Bill Shankly

Jest coś niezwykłego w piłce nożnej. Miliony ludzi na całym świecie jednoczą się, chociażby podczas Mistrzostw Świata, aby oglądać spektakl serwowany przez piłkarzy, sędziów, trenerów czy też kibiców na stadionie. Na dziewięćdziesiąt minut nikną podziały, bo wtedy jeszcze nie wiadomo – czy nasza ukochana drużyna wygra, czy też przegra. Jeśli mecz jest ciekawy, emocjonowanie się każdą akcją jest na porządku dziennym. To dostarcza adrenaliny i emocji podobnych jak podczas seksu. Podczas finału MŚ w 1994 zbadano kibiców przed i po meczu – poziom testosteronu u wygranych wzrósł o 28%, a u przegranych zmalał o 20%. Dlatego kiedy przegrywa ulubiona drużyna Twojego partnera – nie dziw się, że na pewne rzeczy nie ma ochoty…

Dlaczego piłka nożna?

To doświadczenie łączy, bo praktycznie każdy je przeżył. Sam pamiętam, jak już od piątego czy szóstego roku życia kopaliśmy piłkę z kolegami na boisku obok mojego domu. Z jednej strony była to okazja do spotkania się z rówieśnikami, a z drugiej możliwość rywalizacji, podnoszenia umiejętności. Nie pamiętam tak dobrze pewnych sukcesów w szkole jak bramek, które zostały strzelone w dość nietypowy sposób lub przesądzały o wynikach zawodów szkolnych czy też jakichś rozgrywek. A w pamięci pozostają też takie chwile jak niestrzelony gol w ważnym meczu…

Faceci też kochają piłkę, ponieważ w wielu domach był to czas, w którym było można spotkać i porozmawiać z ojcem. On zaczął opowiadać, jak pamięta Maradonę i jego słynne zagranie ręką czy też zmagania Polski na arenie międzynarodowej w czasach, w których dzieci jeszcze nie było. To było coś, na co czekał każdy syn, a czasem i córka, bo to była jedna z nielicznych okazji do takiego spotkania.

Każdy może być ekspertem

W dniu meczu przeciętny kibic wie lepiej, kogo ustawiłby na lewej obronie, w środku pomocy czy jako wysuniętego napastnika. Trener rzadko ma rację, chyba że zdecydowanie wygrywa i to najlepiej rezerwami. Ten przykładowy kibic też lepiej widzi, czy sędzia popełnił błąd, bo ma powtórki przed telewizorem lub obraz z innej kamery, ale jedyne co mu przychodzi do głowy – dlaczego on mógł tego nie odgwizdać? To karny dla mojej drużyny! Przez sędziego przegramy! To prawda, że sędziowanie nie stoi czasem na najwyższym poziomie, ale taki urok piłki – raz jedni mają szczęście, raz drudzy. Każdy staje się ekspertem, bo nie można zweryfikować jego opinii – a co by było gdyby zamiast Milika zagrał Sobiech?, czy też sprawdzić, jak zachowałby się w tej samej sytuacji co sędzia. Fantazje nikogo nie kosztują.

Piłka jednoczy ludzi

Finał Ligi Mistrzów. Miliony ludzi przed telewizorami. To jedyna taka sobota w roku kibica, kiedy nie liczy się to, komu kibicujesz, jeśli w finale nie gra Twoja ulubiona drużyna, ale to też moment, w którym możesz się spotkać z innymi fanami i doświadczyć tych emocji na najwyższym poziomie czy podyskutować o piłce. Na stadionie to też ten doping, to zdzieranie sobie gardła, niczym podczas najlepszego festiwalu muzycznego. To poznawanie ludzi, którzy mogą mieć zupełnie różne poglądy, ale podczas tego jednego spotkania, nie jest ważne to, co dzieli, ale co łączy. Tak samo warto zobaczyć, jak podczas finałów Mistrzostw Świata wielu ludzi biegnie przed telewizory czy bierze urlopy, by kibicować swojej drużynie.

Może gdzieś na świecie są ludzie, którzy nie wiedzą kto to Leo Messi czy Cristiano Ronaldo, ale pewnie należą oni do mniejszości. To pokazuje, jak widowiskowym sportem jest piłka nożna. I jakimi idolami stali się piłkarze, jeśli chodzi o autorytet. Wystarczy spojrzeć na przykład C. Ronaldo – wykonał tytaniczną pracę, by być w tym miejscu, w którym jest. To budzi podziw.

Kibicowanie ma swoje plusy

Jako wierny fan pewnego angielskiego klubu widzę, jak fajną grupę ludzi mogą stworzyć jego kibice w danym kraju. Poza sprawami klubowymi i pomocą przy organizacji wyjazdu na mecz drużyny, pomagają także w zwykłych, codziennych rzeczach. Pamiętam, jak w zeszłym roku jechałem na TEDxToruń i zapytałem na grupie, gdzie można znaleźć w miarę tani i dobry nocleg – w ciągu piętnastu minut już rezerwowałem odpowiednie miejsce. Tak samo widzę, że pomaga się innym przy różnych akcjach typu konkurs czy licencjat, magisterka. To także spotkania czy znajomości na dłużej, które zaczęły się od piłki, ale na niej się nie skończyły.

Zalety kibicowania z partnerem

Kiedy kobieta wykaże choć trochę zainteresowania oglądaniem meczu – dla faceta to jest dobry powód, aby od czasu do czasu zostać w domu, niż iść na niego do pubu czy oglądać w samotności. To miłe, kiedy raz, może dwa, będzie jej tłumaczył co to spalony, dlaczego ręki przy ciele się nie odgwizduje, itd., ale nie więcej… Także z przyjemnością zabierze ją na wycieczkę do innego kraju, jeśli jego ukochana drużyna pochodzi z Anglii, Niemiec czy Hiszpanii, bo jak każdy kibic chce być na meczu. Tak samo, jeśli zostanie na meczu w domu, a ona przyrządzi do tego dobrą kolację, to czemu miałoby się skończyć tylko na dziewięćdziesięciu minutach? Dogrywkę i karne mogą zrobić sobie już sami.

Rafał

Piszę od zawsze. Obserwuję ludzi i szukam historii, przyczyn. Interesuje mnie konkretna człowiek, nie ogół. Nie patrzę zbytnio wstecz, bo przyszłość jest taka piękna. Ten blog jest zapisem świadomego przeżywania życia, inaczej smakowania. Więcej tutaj: klik.