main

Damsko-męskie

Jedna prawda o kobietach w związku

14 lipca 2016 — 2

Kiedy nie czuje się atrakcyjna dla Ciebie, zaczyna to robić dla innych.

W jej głowie zapala się lampka. – On już się o mnie nie stara – myśli, zastanawiając się, kiedy ostatnio przyniósł jej kwiaty, zaprosił na kolację lub rzucił się na nią jak na seksbombę. – Niby niedawno byliśmy w kinie, ale na filmie akcji, których ja nie lubię. – podsumowuje i dochodzi do wniosku, że ten związek jej ciąży jak kula u nogi. Żyją jak stare, kiedyś dobre małżeństwo, choć ledwo przekroczyli dwa lata razem.

– R., dlaczego facet przestaje się starać?
– S., a kiedy Ty sobie odpuszczasz?
– Kiedy już mi nie zależy, nie czuję tego „czegoś”.
– Faceci są trochę inni. Oni rezygnują, kiedy nie widzą, że warto.
– Przecież kobiety mają tak samo!
– Między wyborem a uczuciem jest różnica. Kobieta, która nie czuje się szczęśliwa w związku, zamiast to komunikować, zaczyna odchodzić. Jak? Spójrz na siebie. Robisz dokładnie to, co mówię.

Zakochana kobieta pokazuje otoczeniu, że w jej życiu się coś zmienia. Zaczyna się inaczej ubierać, spędzać czas czy podchodzić do życia, np. rozpoczyna ćwiczenia jakby od tego zależało, czy on ją wybierze (czasem zależy). Staje się z jednej strony bardziej tajemnicza, bo ma swój sekret, a z drugiej jest bardziej otwarta na ludzi, bo relacje międzyludzkie rozwijają umiejętność komunikowania się. I często nieświadomie chce się podzielić własnym szczęściem.

Jak reaguje nieszczęśliwa kobieta? Robi to samo, tylko że dzieli się swoim nieszczęściem. Większość facetów tego nie dostrzega, ale ona wychodząc do pracy, z koleżankami czy ogólnie do ludzi, ubiera się bardziej atrakcyjnie, niż dla niego. Więcej czasu spędza nad tym, aby dobrze wyglądać. Znowu zaczyna ćwiczyć, jeśli przestała. Tak podnosi swoją atrakcyjność seksualną. Rozwija swoje pasje, kosztem związku, tłumacząc się, że potrzebuje własnego miejsca. Nie widzi, że tego nadużywa. Kiedy jej zaczyna brakować, on ponownie się stara, ale dla niej ważniejsze są te negatywne komunikaty, jak „nie zabrał mnie tydzień temu”, niż „przyniósł kwiaty dwa tygodnie temu”. Tak już działamy, kiedy jesteśmy ukierunkowani na cel. A celem jest doprowadzić do rozpadu. Tylko kobieta się ubezpiecza, na wypadek gdyby… znalazł się ktoś inny.

Dlaczego ona to robi?

To nie jest tak, że przestaliście się starać, panowie. Pewnie robicie dużo dobrego. Jednak starać się to nie znaczy zaskakiwać. Sprawiać drugiej osobie przyjemność w sposób, którego ona oczekuje. Bo wiecie, tu chodzi o jedno – zaspokajanie jej potrzeb. Nie kosztem swoich. Ale to jest ta umiejętność, za którą szaleje każda kobieta – być o krok przed nią. Facet musi być jak meteorolog – przewidywać pogodę, zanim jeszcze nadejdzie. Tu nie chodzi o zabieranie do kina czy przynoszenie kwiatów w dni wyznaczone, jak Walentynki, święta czy dzień kobiet. To wielu potrafi i ona to może dostać nie tylko u Ciebie, nie łudź się. Nie trudno jest zabrać parasol w deszczową pogodę. Kiedy jednak przewidujesz burzę, zanim ona nadejdzie, możesz jej zapobiec lub znaleźć bezpieczne miejsce.

Jak to robić?

Na dwa sposoby. Pierwszy to: pytać. Kobiety są skłonne przedłożyć Twoje potrzeby nad swoje. W praktyce to wygląda tak, że im dłużej kobieta jest niezaspokojona, tym bardziej chciałaby to otrzymać. Jeśli nie dostanie tego u Ciebie, znajdzie u innego. Potrzeba jest jak głód – dąży do zaspokojenia. Warto więc wiedzieć, czego pragnie Twoja partnerka.

Drugi to: myśleć. Przewidywanie burzy nie jest trudne, tylko trzeba wyrobić w sobie dobry nawyk. Kiedy widzisz, że ona wraca po ciężkim dniu z pracy (wiem, tak samo jak Ty), zamów lub zrób obiad, nalej jej wody do wanny lub pozwól wziąć dłuższy prysznic. Kiedy wiesz, że zbliża się okres, a ona ma wtedy etap – tylko nie wchodź mi w drogę – staraj się nie prowokować konfliktów, a ważne rozmowy, np. dotyczące Was, przełóż na kilka dni później. Świat się nie zawali, a Ty masz kilka dni spokoju. Dodatkowo wypróbuj wariant z opcją odpoczynku dla niej i wierz mi, że jak jej przejdzie, będzie dla Ciebie najmilsza na świecie. Jednak obserwuj, bo jeśli Ty robisz dla niej miłe rzeczy, a one zachowuje się jak księżniczka, której się należy, to czy chciałbyś być z taką kobietą na dłużej? Ja nie.

Dlaczego warto?

Możesz na tym wygrać z dwóch powodów: szczęśliwa kobieta to wdzięczna kobieta. Taka, która zrobi dla Ciebie wszystko, bo wie, jaki ma skarb. Po pierwsze, jak coś zawalisz, nie będzie Ci robić takich problemów, bo satysfakcjonujący związek sprawia, że przymyka się oko na mniejsze błędy. Po drugie, wiedzcie, że robiąc kobiecie przyjemność, w dłuższej perspektywie sprawiacie ją sobie. Podwójnie.

– R., powiedz mi, on przestał się starać czy ja czegoś nie dostrzegam?
– S., on nigdy nie potrafił dostrzec Twoich potrzeb.

Rafał

Piszę od zawsze. Obserwuję ludzi i szukam historii, przyczyn. Interesuje mnie konkretna człowiek, nie ogół. Nie patrzę zbytnio wstecz, bo przyszłość jest taka piękna. Ten blog jest zapisem świadomego przeżywania życia, inaczej smakowania. Więcej tutaj: klik.