main

Relacje

Jak to jest stracić przyjaciela?

5 czerwca 2016 — 0

Kolega wystarczy, aby był dobry. Przyjaciel musi jeszcze być prawdziwy. – Lidia Jasińska

Trudne uczucie. Patrzysz, że osoba, która co najmniej kilka lat była Ci bliska, odchodzi. Z mniej lub bardziej ważnych powodów, ale jednak. Wybiera życie bez Ciebie, bo tak będzie jej wygodniej. Nie liczą się wspomnienia, wspólne doświadczenia, ale to, że jej życie się zmieniło i fragmentarycznie zaczęła wycinać to, co niepotrzebne. W tym Ciebie. Nie wiesz, czy za jakiś czas nie zechce wrócić, jak to się w takich historiach wydarza. A czy Ty chciałbyś tego powrotu? Dobre pytanie.

Kiedy weryfikuje się przyjaźń?
A. powiedziała wprost, jak usłyszała moją historię: kiedy życie człowieka się zmienia, np. zakochuje się czy przeprowadza, to wtedy można odróżnić, co było zwyczajną znajomością, a co pozostanie przyjaźnią. Kiedyś myślałem, że to chwile próby, rozumiane jako trudności, weryfikują relacje, dziś wiem, że tu zawsze chodzi o szczęście. Jeśli ktoś nie potrafi dzielić z Tobą i Twojego szczęścia, nigdy nie będzie Twoim przyjacielem. Obie się zakochały, obie tłumaczą się brakiem czasu. W styczniu pisałem: Ciągłe tłumaczenie się trudną sytuacją czy nadmiarem obowiązków to mówienie inaczej – nie chcę poświęcać Ci czasu, teraz nie mam wątpliwości, że o jakości przyjaźni nie stanowi ilość spędzonego czasu, ale znajdowanie go w ważnych momentach życia. Bo każde zapomnienie o pielęgnowaniu relacji prowadzi do osłabienia więzi lub jej śmierci. Nie inaczej jest teraz.

Moment kryzysu to dobry czas na zmiany?
Zmiany czego? W relacjach najważniejszy jest czas – ten, który został ofiarowany i ten, który można dać drugiej osobie. Wczoraj rozmawiałem z O., który powiedział mi coś cennego: szukaj relacji tam, gdzie ktoś chce Ci ją dać. Szkoda życia na marnowanie go wobec ludzi, którzy zapomnieli, że mają przyjaciół. Że dzisiejszy sukces nie jest tylko ich wyborem, ale drogą, w której ta druga osoba towarzyszyła, pomogła dorosnąć. To boli, kiedy ona się odwraca, bo to jej szczęście. Proste, że jest jej i ja nie chcę go odbierać w żaden sposób. Jednak miłość się mnoży, kiedy się ją dzieli, prawda?

Kiedy warto odejść?
Nie jestem za tym, żeby uciekać czy zrywać kontakt. Relacje tworzą się naturalnie i tak samo rozpadają. Jeśli Ci jeszcze zależy – wyraź swoje rozczarowanie, oczekiwania. Jeśli przestało – pogódź się z tym, że już nigdy nie będzie tak samo. Że ta osoba, obok której staniesz za kilka lat, wyda Ci się niepodobna, że aż sam zadasz pytanie – ja się z nią przyjaźniłem? To nic złego. Niedawno miałem taką sytuację po trzech latach. Przypadkowo spotkaliśmy się na stacji benzynowej, zamieniliśmy kilka słów i umówiliśmy się. Przez te kilka godzin siedziałem i zastanawiałem się, kim jest ten człowiek. Zupełnie inne priorytety, rozeszliśmy się w swoich kierunkach. Patrząc z dzisiejszej perspektywy – nie mam pretensji, on wybrał inne towarzystwo, ja później też. Każdy z nas ma swoje życie, w którym czuje się szczęśliwy.

Czy warto wierzyć w zapewnienia, obietnice?
Trzy miesiące. Tyle warto dać komuś na zmiany. Jedna z tych przyjaciółek mówiła, że odnowimy kontakt, że stanie się teraz bardziej intensywny. Okazało się, że widzimy się rzadziej, aniżeli kiedykolwiek podczas tych kilku poprzednich lat. Dziś już patrzę z politowaniem na słowa „nie mam czasu, bo…”. Co by się musiało stać, aby go znalazła? Dwie rzeczy – moje lub jej nieszczęście. Choć w tym pierwszym przypadku mam wątpliwości. Na początku była we mnie złość, dziś tylko nie wiem, dlaczego ona się oszukuje.

Z każdej relacji można wyciągnąć wnioski?
Powinno się. Te dwie osoby pokazały mi, że nawet szczere relacje nie muszą być głębokie. Opowiadanie sobie o ważnych wydarzeniach to nie jest dzielenie się. Mój problem leżał w tym, że nie byłem tego świadomy. Teraz odpowiedziałbym sobie tylko na dwa pytania: Czy ta znajomość dziś coś znaczy? Co wnosi w moje życie?

Nie warto tracić czasu i sił na relacje, które zbyt mocno angażują tylko jedną stronę. Bohaterstwem nie jest to, aby być dla kogoś, kiedy on sam nie potrafi i nie chce, ale aby umieć zrezygnować w odpowiednim momencie, kiedy nie jest gotowy. Nie z każdym trzeba się przyjaźnić, mimo wielkich chęci.

Czego warto oczekiwać od przyjaciół?
Czasu, bo to jedyna rzecz, której nie można zwrócić drugiej osobie.

Rafał

Piszę od zawsze. Obserwuję ludzi i szukam historii, przyczyn. Interesuje mnie konkretna człowiek, nie ogół. Nie patrzę zbytnio wstecz, bo przyszłość jest taka piękna. Ten blog jest zapisem świadomego przeżywania życia, inaczej smakowania. Więcej tutaj: klik.