main

Styl życia

Czytanie jest sexy

7 marca 2016 — 0

Kto czyta książki, żyje podwójnie – Umberto Eco

Czytanie, jak zapewne i wielu z Was, sprawia mi przyjemność. Jest to taki moment, kiedy mogę usiąść wygodnie w fotelu i z kubkiem herbaty cieszyć się chwilą. Innym razem kładę się na łóżku i przewracam strony, dopóki nie zamkną mi się oczy. Lubię też być z książką w autobusie, pociągu, a czasem i podczas prowadzenia samochodu (audiobooki są okej). Forma coraz bardziej przestaje nas ograniczać – audiobooki, Kindle, wiersze na ścianach miast, pozostaje więc jedynie zdolność do łapania nowych chwil.

Książki – te dobre – uczą. Pozwalają dostrzegać więcej, otwierać swoje spojrzenie na nowy, jeszcze nieznany świat. Kiedy czytałem Zorkownię, która jest zapisem myśli wolontariuszki hospicyjnej, miałem poczucie, że na każdej stronie jest przemycana jakaś prawda o życiu, która nie zniewala. Jeden z fragmentów idealnie mówi o tym, czym powinna być książka: dwie cząstki, wpadające na siebie z impetem, połączone na mgnienie wilgotnego oka. Dobra książka porusza, niekoniecznie emocjonalnie. Stwarza przestrzeń do przeżywania, działania, pewnej weryfikacji własnej rzeczywistości. Motywuje, choć – jak wiadomo – samo się nie zrobi. Przeczytanie dużej ilości książek motywacyjnych nie sprawi, że ktoś będzie bardziej zmotywowany od tego, kto ich w ogóle nie czytał. Jednak szansa, że książka może prowadzić do wewnętrznej zmiany – jest dużo większa.

Czytanie książek jest sexy. Kiedy widzimy osobę czytającą książkę (w dodatku ocenianą przez nas jako wartościową), jesteśmy w stanie postrzegać ją zdecydowanie lepiej, aniżeli gdyby tylko przeglądała ekran telefonu czy po prostu siedziała. To naturalne, że jeśli ktoś świadomie wybiera rozwój w jednej dziedzinie życia (intelektualnej), to może to rzutować także na inne sfery. Dla mnie to bardzo dobry argument, aby czytać książki. Dość często ludzie niezorganizowani używają stwierdzenia, że nie mają czasu. Ktoś powiedział mi, że: czas jest jak pieniądz – od Ciebie zależy, na co go wydasz. Jeden czyta książki, drugi myśli o tym, jak fajnie byłoby coś przeczytać. Ten pierwszy się rozwija, drugi nie. Ten pierwszy inwestuje w siebie, ten drugi narzeka. Kogo wybierasz?

Rafał

Piszę od zawsze. Obserwuję ludzi i szukam historii, przyczyn. Interesuje mnie konkretna człowiek, nie ogół. Nie patrzę zbytnio wstecz, bo przyszłość jest taka piękna. Ten blog jest zapisem świadomego przeżywania życia, inaczej smakowania. Więcej tutaj: klik.